"DROGOWSKAZ"- mój Tomik

Nie jest  łatwo zadebiutować na rynku wydawniczym.Nie będę się rozpisywała co, jak i dlaczego.Wystarczy, że sama się z tym tematem boksuje. Ludzie,no trzymejta mnie, że ja to wszystko daje radę dźwigać,bo jak nie urok,to ...a,jak nie to ,to przemarsz wojsk.
Jedno wiem...Pisałam, piszę i będę pisała. Kocham pisać.
Do tej pory do szuflady, ale się w końcu ogarnęłam. Chciałam, aby wszystkie zaistniały na pięknym białym papierze.Chciałam wchłaniać zapach druku i cieszyć oko każdą literką. Ale ja tych przemarszy itp. na chwilkę mam dość,więc...Dlatego jest w takiej postaci.
Owszem być wydanym przez Wydawnictwo to "prestiż". Ale czy o to mi chodzi.
Chodzi, nie chodzi...chodzi na pewno też.Teraz wiem...Wszystko przede mną. Howgh !

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz