czwartek, 3 marca 2016

"Zemsta" Katarzya Michalak



Recenzja  przedpremierowa.

Zemsta

Wydawnictwo: Znak Literanova


Słowem wstępu.
Pragnę podziękować zarówno samej autorce jak i wydawnictwu za możliwość przeczytania przedpremierowej lektury "Zemsty". 

Umęczyła mnie ta lektura jak nie wiem co. 
Co ja się nauciekałam, naoglądałam za siebie, nastrzelałam, 
dusiłam własnymi rękoma bezwzględnych mafijnych przestępców.
Był nawet moment, że i miałam ochotę zadusić autorkę. Za co?(doczytacie)
No Katarzyno Michalak, tak się z czytelnikiem nie postępuje. 
Ja wiem, lekkośc pióra, łatwość piania. 
Ale żeby mnie tak wytargać, sponiewierać,... ja już swoje lata mam, nieładnie.
Wiem, że Katarzyna „zabije” mnie za ten wpis… 
ale w końcu ma do tego smykałkę. Położyła w powieści trupem nie takich jak ja.


„ZEMSTA” Katarzyna Michalak.

Przeszłość istnieje, nawet gdybyśmy chcieli o niej zapomnieć, to jest, 
i czasami w najmniej oczekiwanym momencie przychodzi niczym niezapowiedziany gość, 
aby o sobie przypomnieć. 

„(…)Patrzyła prosto w lufę pistoletu. Wielkimi, szeroko otwartymi, błękitnymi jak skrawek nieba oczami.(…)”

Młoda kobieta staje się świadkiem morderstwa rodziców. Uchodzi z życiem lecz od tej pory znajduje się w śmiertelnym niebezpieczeństwie
 i zdana na własne siły musi zadbać o swoje życie… Marie Solay. To właśnie o nią, niewinną istotę upomniała się przeszłość. Przeszłość rodziców, bo czasami, jeden nieprzemyślany czyn może powołać do „życia” demony przeszłości. Czasami nie warto odgrzebywać starych ran…




„(...) Młodszy z mężczyzn uniósł się naraz w strzemionach, osłaniając dłonią oczy przed ostrym słońcem. Starszy posłał mu przez ramię pytające spojrzenie.
– Mamy gościa – mruknął tamten (…)”

Na teksańskim ranczo, pojawia się niezapowiedziany przybysz. Wiadomości i kilka zdjęć, które ze sobą przywozi zmieniają monotonne życie młodego, mężczyzny. Przeszłość upomina się o swoje… 
Od tego momentu, to czego Tristan nauczył się będąc na służbie w Black Five, najsłynniejszej jednostce specjalnej w USA, przyda się, by zawalczyć i uratować życie kilku bliskich mu osób.

Marie i Tristan. Dwoje młodych, obcych sobie ludzi w dwóch różnych miejscach na ziemi. Kto i co ich łączy. Jaki tajemnice z przeszłości splotą ze sobą tych dwoje? 
Czy wszystkie sprawy zostaną wyjaśnione? Czy zemsta zawsze smakuje…? 
A może miłość jest od niej silniejsza?



„Zemsta”, to powieść, która jest kontynuacją „Mistrza” Katarzyny Michalak z tulipanowej serii. Nie wiedziałam, czy wejdę w akcję, bo „Mistrza” czytałam 
w 2013 roku. Ale obawy okazały się bezpodstawne. Weszłam i szłam jak burza. Autorka nie pozwoliła, abym mogła się nudzić. Porwania, ucieczki, tajemnice, regulowanie długów i… zemsta. Czyli akcja, akcja, akcja, trzyma w napięciu, aż do ostatniej kropki. To z cała pewnością lektura naładowana emocjami. Ale także opowieść o sile i potędze jaką jest miłość. Miłość dla której zrobisz wszystko... nawet za cenę życia.

Zanim zatopisz się w tej lekturze, zarezerwuj sobie wolny czas, przygotuj kubek dobrej herbaty(polecam melisę) i przygotuj na przygodę z bohaterami, nieprzewidziane, pełne emocji zwroty akcji i...
(i chęci uduszenia autorki-od której uchroni ją tylko...wypita melisa i kilometry). 
Jeśli dotrzecie do tego momentu w książce dajcie znać.

Lekturę polecam i zachęcam do jej przeczytania.