poniedziałek, 9 lutego 2015

Słoneczko - Maria Buyno-Arctowa

Muzeum Regionalne w Brzezinach.
(...)w miejscu starego drewnianego dworu, który należał do sławnej rodziny Buynów i był miejscem urodzenia pisarki Marii Buyno-Arctowej oraz jej brata Adama, współtowarzysza Józefa Piłsudskiego we władzach naczelnych PPS)...)
Bardzo mi miło z powodu  tego, iż autorka książeczki dla dzieci "Słoneczko" Maria Buyno-Arctowa, urodziła się i mieszkała w Brzezinach, moim rodzimym mieście. A dodatkowo mieszkałam w tym samym miejscu. Jakoś mnie tak wewnętrznie to "ustawiło" na to, że pisanie bajek również i mnie"dotknęło".
Ale nie o mnie.
Maria Buyno – Arctowa to zapomniana autorka książek.W swoim dorobku ma wiele książek dla dzieci i młodzieży. Tytułowe "Słoneczko" to mała,przemiła, wrażliwa dziewczynka o imieniu Marysia.

Po stracie mamy, osieroconą dziewczynkę przygarnia przyjaciółka jej mamy. Kiedyś, przed laty obiecały sobie pomoc w potrzebie i właśnie teraz przyszedł czas na wypełnienie zobowiązania.
Niestety,przyjaciółka mamy, Pani Dębska jest bardzo chora. Żyje w biedzie wraz z trójką dzieci.
W obejściu pomaga im "służąca" Marta. Marysia przeżywa tu smutne chwile...
ale ma w sobie tyle miłości i ciepła, i posiada dar ulepszania wokół siebie świata, że nie pozwala aby to co złe brało górę.To co ja spotkało i to co zastała na początku, tylko wzmocniło i sprawiło, że wszystko wokół dziewczynki powoli zamienia się.
Zaniedbaną ruinę w przytulny domek. A źle nastawione do niej dzieci, w prawdziwych przyjaciół.
Lekturę polecam.
Ta książeczka jest wielce krzepiąca.
Krzepiąca serca, które podczas lektury napełniają się miłością i dobrocią  i wiarą w dobro.
Lektura przekonuje nas czytelników dzięki zasadom i przede wszystkim dzięki dobroci i miłości do ludzi,
do świata mogą zdarzyć się cuda.... które mają początek w nas samych ...w naszych SERCACH.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz