wtorek, 17 lutego 2015

Bajkowe kolorowanki.

"BAJKOWE KOLOROWANKI"
Format: A4
Oprawa: miękka
Liczba stron: 27


Informacje o książce:
Dwadzieścia cztery bajeczki i dwadzieścia cztery, piękne,
proste kolorowanki dla najmłodszych dzieci.
Do każdej bajki po przeciwnej stronie zamieszczony jest jeden obiekt
do pokolorowania. Każdy rysunek, przedstawia postać z bajeczki.
Bajeczki rozwijają wyobraźnie. Kolorowanki ćwiczą umiejętność koordynowania ruchów, kształcą umiejętności manualne dziecka.


"BAJKOWE KOLOROWANKI", 
to doskonały pomysł na spędzanie wolnego czasu!
Twojego mamo i tato i Waszego dziecka. Ciekawe, zajmujące historie bohaterów bajek i  kolorowanki, oprócz tego, że są idealnym sposobem na nudę, dostarczają wiele zabawy, rozwijają zdolności manualne, doskonalą umiejętność utrzymania się w konturach, a przede wszystkim poszerzają dziecięca wyobraźnię. Czy wspólne spędzanie czasu, nie jest warte wszystkich skarbów świata? Czy nawiązywanie tak bliskich relacji,
kontaktu z dzieckiem, nie jest budujące?
Dlatego, kochani rodzice. Na ostatniej stronie książeczki jest miejsce do wpisania bajeczki, którą stworzycie dla swojego skarba i po wysłuchaniu tejże, Wasz skarbek  własnoręcznie wykonana do niej rysunek.
"BAJKOWE KOLOROWANKI",
to idealna książeczka dla Twojego dziecka!
 Dzięki niej, Twoje dziecko:
- rozwija wyobraźnię, tworząc sobie obrazy podczas słuchania bajki.
- ćwiczy koordynację manualną, podczas malowania rysunku.
- nawiązuje bliskość, poprzez słuchanie Twojego głosu rodzicu.
Taki rodzaj kontaktu rozwija w dziecku więź i  poczucie bezpieczeństwa.
Polecam "BAJKOWE KOLOROWANKI"

I jeśli jesteś mamą, tatą, wujem, ciocią i zechciałbyś sprawić prezent dziecku, 
zapraszam do zakupu książeczki.
Można ją będzie nabyć na Dniach Brzezin 9-go czerwca(niedziela). 
A jeżeli nie możesz tam być, napisz do mnie maila.
Pozdrawiam, bananowo uśmiechnięta bajkopisarka :)
Ewa V. Maćkowiak. 
 
 
 
 

poniedziałek, 9 lutego 2015

Słoneczko - Maria Buyno-Arctowa

Muzeum Regionalne w Brzezinach.
(...)w miejscu starego drewnianego dworu, który należał do sławnej rodziny Buynów i był miejscem urodzenia pisarki Marii Buyno-Arctowej oraz jej brata Adama, współtowarzysza Józefa Piłsudskiego we władzach naczelnych PPS)...)
Bardzo mi miło z powodu  tego, iż autorka książeczki dla dzieci "Słoneczko" Maria Buyno-Arctowa, urodziła się i mieszkała w Brzezinach, moim rodzimym mieście. A dodatkowo mieszkałam w tym samym miejscu. Jakoś mnie tak wewnętrznie to "ustawiło" na to, że pisanie bajek również i mnie"dotknęło".
Ale nie o mnie.
Maria Buyno – Arctowa to zapomniana autorka książek.W swoim dorobku ma wiele książek dla dzieci i młodzieży. Tytułowe "Słoneczko" to mała,przemiła, wrażliwa dziewczynka o imieniu Marysia.

Po stracie mamy, osieroconą dziewczynkę przygarnia przyjaciółka jej mamy. Kiedyś, przed laty obiecały sobie pomoc w potrzebie i właśnie teraz przyszedł czas na wypełnienie zobowiązania.
Niestety,przyjaciółka mamy, Pani Dębska jest bardzo chora. Żyje w biedzie wraz z trójką dzieci.
W obejściu pomaga im "służąca" Marta. Marysia przeżywa tu smutne chwile...
ale ma w sobie tyle miłości i ciepła, i posiada dar ulepszania wokół siebie świata, że nie pozwala aby to co złe brało górę.To co ja spotkało i to co zastała na początku, tylko wzmocniło i sprawiło, że wszystko wokół dziewczynki powoli zamienia się.
Zaniedbaną ruinę w przytulny domek. A źle nastawione do niej dzieci, w prawdziwych przyjaciół.
Lekturę polecam.
Ta książeczka jest wielce krzepiąca.
Krzepiąca serca, które podczas lektury napełniają się miłością i dobrocią  i wiarą w dobro.
Lektura przekonuje nas czytelników dzięki zasadom i przede wszystkim dzięki dobroci i miłości do ludzi,
do świata mogą zdarzyć się cuda.... które mają początek w nas samych ...w naszych SERCACH.