czwartek, 30 stycznia 2014

"Czarny Książę"






Pożądanie, to stan silnego pragnienia posiadania czegoś lub odbycia aktu płciowego.

Pożądanie – może obrócić przyjaciół w największych wrogów. 
Pożądanie – może przynieść śmierć. 
Pożądanie – może zniszczyć najczystszą istotę. 
Pożądanie – potrafi ojca zamienić w zwierzę. Ciotkę w chciwego handlarza.


Świat tajemnic, intryg, zbrodni i pożądania. Wszystko to możemy wyczytać na kartach powieść Katarzyny Michalak „Czarny Książę”. 
Ta najnowsza kryminalna powieść autorki z wątkami erotycznymi. 
Dotarła do mnie z rąk czytelniczki, która jak ja uwielbia pióro pisarki.

„Czarny Książę”, to podróż do XIX – wiecznego Mrocznego Miasta, 
do XXI – wiecznego świata.

Kończąc lekturę myślałam o naszych ludzkich instynktach. 
I choć jest to fikcja literacka, nie mogłam wyprzeć myśli, że tak właśnie jest.
 Że pchani w swej ułomności pożądaniem, wypaczamy samych siebie i innych. 
I nie mówię tu tylko o akcie płciowym, który tu właśnie według mnie jest głównym motywem, ale też pożądanie „czegoś”. Chciwość, zazdrość, pożądliwość ściąga nas na ciemna stronę mocy. Choć autorka opisała dawne czasy, to jakoś tak odnoszą się do tego, 
co ciągle z gazet i monitorów na nas spływa. Nie twierdzę, że świat jest mroczny, twierdzę, 
że w tych historiach zobaczyłam nasze ułomności. Niestety ponadczasowe.


Książka dobrze „skonstruowana”, wątek erotyczny rozbudzający zmysły,
a wątek kryminalny zaskakujący. 
Autorka troszkę wodziła mnie za nos. I mogę przyznać, że to wodzenie było miłe. 
Nie było dla mnie nic, co mogło być proste i oczywiste. I choć starałam się w trakcie czytania wejść w rolę detektywa, 
nie udało mi się odgadnąć, kto może być zabójcą.


"Czarny Książę" to książka, gdzie mrocznych uliczkach Miasta czyha na mieszkańców 
zło wcielone. A zagadkowy zabójca kolejno zabija młode kobiety.
I nie wiadomo, kiedy, gdzie i kto będzie jego kolejną ofiarą.


"Czarny Książę" to książka, w której przeplatają się losy oddanej w ręce ciotki Klary Gott, młodziutkiej Konstancji Lubowieckiej, „odsuniętego” od rodziny arystokraty Maksymiliana Romanowa, znanego, jako "Czarny Książę" 
i szanowanego w Mieście, inspektora de Briesa. To książka pełna mroku, dwuznaczników i niedomówień, oraz scen erotycznych, które jak dla mnie są w podane wystarczającej dawce. 
Nie moim zamiarem byłoby czytanie „pornograficznych wątków”. 
Tak, więc „Czarny Książę” zaspokoił moje oczekiwania. 
Co znaczy, to, co znaczy, że Katarzyna Michalak, nie zawiodła mnie po raz następny.
Jeśli chcesz wiedzieć, kto sprowadza strach na mieszkańców Miasta, kim jest Doktor Śmierć? 
Kto, z kim gra w nieczystą grę? 
Zajrzyj na karty tej książki. 
Polecam.