środa, 24 lipca 2013

O serii Pettson i Findus.

Świetna seria książeczek, szwedzkiego pisarza i zarazem ilustratora Svena Nordqvista,
o mieszkającym na wsi starszym panu i jego kocie.

 W małym domku z drewutnią, na odległej skandynawskiej wsi, mieszkał staruszek Pettson. 
I choć niczego mu nie brakowało, to jednak czuł się czasami samotny i smutny  ...
Pewnego dnia do domu trafia mały i wesoły kociaczek Findus, który nie jest zwyczajnym kotem. Dlaczego?
Ha, on nosi ogrodniczki w zielone pasy i do tego jeszcze...potrafi mówić! 
Razem z Panem Pettsonem przeżywają wiele wspaniałych, przedziwnych przygód.
W każdej książce, jest opisana inna przygoda.
Postaram się wszystkie przeczytać i tutaj zamieścić


W zagrodzie Pettsona zjawia się nowy mieszkaniec- kogut Jussi. Kurki są zadowolone, Findus zaś od początku jest nieufny i cały czas myśli, jak pozbyć się nieznośnego ptaszyska, które nie dość, ciągle bez przerwy pieje, to na dodatek odgania go jego od kur.

Findus stara się ze wszystkich  sił, rozbawić staruszka Pettsona, który jest w złym humorze. Jednak zamiast wprawić go w dobry humor, denerwuje go jeszcze bardziej. W końcu jednak osiąga cel. Wymyśla coś, 
co poprawia staremu Pettsonowi humor, jak zawsze wspólne wędkowanie zdaje egzamin. 






 Sąsiad Gustavsson, zamierza zapolować na łakomego lisa który kręcąci się po okolicy. Kot i staruszek przyłączają się do sąsiada, ale ich plany są nieco inne.Oni zamierzają odstraszyć zwierzaka!
Wpadli na genialne pomysły! Jakie?  I czy im się uda ? 
-odsyłam do książeczki :)

Ukochany kot starego Pettsona, Findus, ma specjalny przywilej - swoje  urodziny obchodzi trzy razy do roku! I oczywiście za każdym razem Findus dostaje tort naleśnikowy, ale najpierw trzeba go upiec.
Jednak okazuje się że, są z tym niewielkie problemy... zabrakło mąki i potłukły się jajka. Ale wszystkie te potyczki rzucaja na Pettsona cień...sąsiedzi podejrzewają go o... szaleństwo...





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz