niedziela, 24 lutego 2013

Sklepik z niesodzianką "Lidka"

Wreszcie! Wreszcie! Wreszcie! Doczekałam się trzeciej książki z serii z kokardką. I tym razem, po raz trzeci wracamy do Pogodnej , gdzie mieszkają Bogusia, Adela, Lidka, ulubione tytułowe bohaterki.Jak wiemy, autorka z "upodobaniem" zostawia czytelników z minami zadziwienia, kończąc poprzednie części. Dlatego właśnie Wreszcie!  Najwyższa pora, aby sprawy się wyjaśniły. I tak też się stało.Jest książka i są zakończenia historii, rozpoczętych w pierwszym i drugim tomie. Już nie ma pozostawienia czytelnika z okrzykiem na ustach ...o nie!!!

Tak więc przebyłam, bardzo emocjonalną podróż z bohaterami Pogodnej.
 Małej nadmorskiej miejscowości do której przybyła i osiedliła się Bogusia, jedna z tytułowych bohaterek, trylogii. To od niej przesympatycznej właścicielki Sklepiku zaczęła się cała historia jej i nowych przyjaciółek, które poznała. Energicznej femme fatale – Adeli, którą poznaliśmy w części drugiej. Zagubionej pani weterynarz – Lidki, dobrej duszy miasteczka – Stasi, oraz  pięknej tap madl – Konstancji. 
Pokoik Bogusi już nie tętni od spotkań przy herbatce i ploteczek, które były "rytuałem" przyjaciółek. 

Bogusia - robi dobrą minę do złej gry. Ukrywając smutek i tęsknotę. Kochany dalej w Australii, nie spieszno mu do niej. I nie wiadomo czy w ogóle wróci. Bogusia traci nadzieję, a gdy podsłuchuje rozmowę przyjaciółek, traci ją na dobre.Czy kochany jednak wbrew temu co usłyszała,wróci do Bogusi? A jeśli nie, to czy znajdzie się ktoś, kto da Bogusi miłość jakiej pragnie?

Adela - obrotna pani radna, która została żoną i mamą dwójki dzieciaczków, też mierzy i rozprawia się sama ze swoimi troskami. Owszem ma wspaniałego męża, ale czy aby to, co jej daje ciepły, czuły, troskliwy mąż, wystarczy kobiecie, która lubi wyzwania.
No i  Lidka - bo ta część powieści jest właśnie o niej. Szanowana i lubiana lekarka weterynarii zostaje "zgarnięta" przez policję i zamknięta w areszcie...co powoduje wielkie zamieszanie wśród przyjaciółek i Pogodzian. Co takiego zrobiła ta spokojna kobieta, że zostaje zatrzymana. Czy Lidzi uda się z tego wyplątać?
Ostatnio nie jest między dziewczynami tak kolorowo, bo i  tu w tej małej mieścinie nastał czas zmian, który nie ominął żadnej z nich.Czy może więc liczyć jak zawsze na swoje przyjaciółki,
czy też pozostanie sama z problemami?
Choć kobieta odzyskuje wolność rozwodząc się z mężem, wreszcie po wielu latach udręki, nie ma się gdzie podziać. Z czego żyć. Dlaczego straciła pracę? Dlaczego została bez dachu nad głową?
Czy będzie miała gdzie mieszkać?
Czy bez męża, już na zawsze pożegna się z marzeniami o małym szkrabku, pachnącym oliwką i  szczęściem?

Jak widać, tym razem w Pogodnej nie będzie lukrowo.
Poznamy problemy te "zwykłe",ludzkie. Wzloty i upadki, radości i smutki,.
Autorka zagwarantuje nam,bardzo emocjonalną podróż z bohaterami Pogodnej.
Opowie historie o poszukiwaniu swojej drogi w życiu.O odnajdywaniu samego siebie.
O sile przyjaźni. Miłości i prawdy
Jak zakończą się ich historie? Czy przyjaciółki odnajdą w końcu szczęście, spokój i miłość?
Ja już wiem, jak autorka poprowadziła losy bohaterów i wiem,
że to zakończenie  jest zwieńczeniem trylogii...
Chociaż, gdybym przeczytała historię o kochanej  Stasi ...
Dziękuję Katarzynie Michalak(mojej ulubionej pisarce...piałam już to sto razy??? !) za :
wzruszenia, emocje jakich dostarcza mi w każdej książce, a w serii z kokardką po trzykroć.
Jedyne co mogę powiedzieć. Twórczość Katarzyny Michalak, polecam zawsze i wszędzie.

                                                                                                     
                                                                                             MAM, już jest, moja osobista Lidzia !





Książkę wcześniej przeczytałam dzięki i tu ...
No i jak ja dziękuję mojej Ilonce...
ja to mam szczęście, że ją mam, śmiało mogę to powiedzieć.
Ilonka, fanatyczko książek...dziękuję.



sobota, 23 lutego 2013

"Nadzieja"

"Nadzieja"
Witam ciepło.
Zastanawiałam się jak ma wyglądać recenzja książki. Pewnie powinnam wyoglować i po sprawie. Ale nie, pójdę za instynktem. Nie jestem krytykiem literackim ,tylko miłośniczką książek, Katarzyny Michalak w szczególności. Niech więc mnie poprowadzi serce. Katarzyna Michalak. TA Michalak. Najfantastyczniejsza, Polska powieściopisarka. W jej książkach można się zakochać od pierwszego słowa. Ja się właśnie tak zakochałam. Od tej pory „zarażam” kogo tylko mogę jej twórczością ,czyli lekkim piórem, finezją słowa, żartem, czarami, tak czarami, bo Katarzyna Michalak, czarownicą jest(słowem swym, mnie zaczarowała). Gdyby ktoś zapytał o ulubioną, książkę spośród mojego zbioru Katarzynkowych opowieści, padłaby odpowiedź: wszystkie. I jeśli będzie pisać w takim tempie, jak do tej pory(czego jej z całego serca życzę)będę musiała dokupić półkę, co z przyjemnością poczynię. Jedną z książek ukochanej autorki, mam z własnoręcznym, osobistym wpisem. Tego, jaka to duma i radość, słowem opisać się nie da. Choć Katarzyna, pewnie by to popełniła bez oka mrugnięcia. I może to kogoś zdziwić, ale wracam do tych książek na nowo i na nowo przeżywam losy bohaterów. Właśnie zaczęłam powrót od serii „Poczekajkowej” – co, za uczta. Uwielbiam te chwile, bo jak nie uwielbiać Kejt (tak się autorka nazwała) za jej twórczość, za fantazję, za miłość do człowieka i braci mniejszych.Za jej paluszek, błądzący po mapie Polski …. Kobietko kochana, Ty jedź po tej naszej mapie paluszkiem swem jak najczęściej i trafiaj na przedziwne i prześmieszne nazwy miejscowości.
Niech powstają po tym paluszkowym podróżowaniu fabuły tej podobne ....pewnego dnia w Zabajce, maleńkiej wiosce zagubionej wśród lasów pogórza zjawia się nieznajoma dziewczyna....
...Paluszek na mapie + Zabajka i powstaje nowa "bajka". Pewnego dnia w zajebajce
Z bloga autorki : 
Jeśli chodzi o "Zabajkę" - rzeczywiście, któraś z Was zgadła. Czasem jeżdżę palcem po samochodowej mapie Polski i trafiam na miejscowości wprost stworzone do napisania o nich książki. Zabajka spodobała mi się od razu, ale odłożyłam ją do odpowiedniej szufladki w pamięci. Gdy jednak Wydawca zapytał, czy mam pomysł na nową powieść, od razu przyszła mi do głowy ta wieś wraz z zarysem fabuły. Oto ona: pewnego dnia w Zabajce, maleńkiej wiosce zagubionej wśród lasów pogórza zjawia się nieznajoma dziewczyna. Nikt nie wie skąd, nikt nie wie w jakim celu. Ot, jednego dnia jej nie było, następnego wychodzi rankiem na schodki opuszczonej chaty i przeciąga się rozkosznie. Co najdziwniejsze ona sama nie wie skąd tu trafiła i po co. I ja też tego jeszcze nie wiem. Ale się dowiem. Wy też się dowiecie latem 2013r. Okej? 
Okej Katarzynko.  No i jak tego nie uwielbiać.

A, jeśli przy uwielbianiu.Właśnie przeczytałam oczekiwaną, recenzencką, najnowszą powieść Katarzyny Michalak „Nadzieję”( a co tam, że na zegarze 2:25).


To pierwszy tytuł z nowej serii autorki „z czarnym kotem”. Tak z serii, bo Katarzyna pisze seriami, opowieści/historie poszczególnych bohaterów jednej książki, mają swoją kontynuację w następnej.
(Boziu droga jak ja dziękuję za to, że obdarzasz takimi talentami).
Czytając wpisy na blogach(oraz recenzje książki) dowiedziałam się, że książka jest zupełnie inna od poprzednich… Co już naprowadza i utwierdza, że K.M. jest powieściopisarką wszechstronną, nietuzinkową (wtrącając tu chociażby „Grę o Ferrin”, która jest fantastyką).
                                                        
                                                        „Nadzieja” .
Sam tytuł sprowokował mnie do rozmyślań i poszukiwań.
 Jan Paweł II (Karol Wojtyła)
Niech nasza dro­ga będzie wspólna. Niech nasza mod­litwa będzie po­kor­na. Niech nasza miłość będzie potężna. Niech nasza nadzieja będzie większa od wszys­tkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać. 
…”- Uratowałaś mnie – znów to przeszywające spojrzenie, choć tym razem w czarnych oczach chłopca błysnęła odrobina ciepła. Lila przytaknęła radośnie. – Nie mów nikomu o tym  koniu! – zażądał. – Nie kradłem go, chciałem tylko pojeździć!
- Nie powiem! – zapewniła gorąco.
Przyglądał się jej przez chwilę i wreszcie bladą, ściągniętą bólem twarz chłopca rozjaśnił uśmiech.
Spasiba, malieńkaja… Ja będę twój drug, przyjaciel, do końca życia. Przysięgam ”  
I dotrzymałeś przyrzeczenia, Aleks. Tamtego dnia, najszczęśliwszego, jaki pamiętam z dzieciństwa, skończyła się moja samotność. Na krótko, zaledwie na parę miesięcy, ale potem już nic nie było takie samo jak sprzed twojego pojawienia się…
Czytając tylko ten  fragment ,który autorka zamieściła na swoim blogu, mam ciarki. Katarzyno, jesteś Cudem. 
„Nadzieja”.  Przeplatające się losy dwojga zagubionych, a osadzonych na kartkach papieru bohaterów tej książki. Lilijany i Aleksjeja. A może to losy, osób nam znanych, mieszkających gdzieś… niedaleko. Autorka bowiem pokazuje w tej książce historie, które może oglądamy w programach telewizyjnych, a może odgrywają się tuż za naszymi ścianami (może). Poprzez uczestnictwo w drodze życia bohaterów, umieszczonej na kartach tej powieści, mierzymy się z rzeczywistością, tą brutalną stroną życia i człowieczeństwa. Tak, bo my ludzie jesteśmy ułomni w swym jestestwie. Ale też mamy wybór pomiędzy dobrem a złem. To właśnie nasza Wolna Wola –Świadomość. To coś, co odróżnia nas spośród wszystkich istot żywych(a przynajmniej powinno). Historia dwojga ludzi, Liliany i Aleksa, ich życie, z którym się nieustannie mierzą, obnażają nasze ludzkie słabości. A Katarzyna, pokazuje to w niezawoalowany sposób i może to właśnie „uchodzić” za miano książki innej, niż dotychczas mieliśmy okazje czytać ...Z książką śledzimy przeżycia dwojga młodych, innych od siebie ludzi. Innych, a tak sobie bliskich. Los obdarzył każdego z nich pogmatwaną ścieżką życia, choć ich pozycja wyjściowa była podobna i to właśnie zbliżyło tych dwoje. A to, co zgotował im los, los dwojga „osieroconych” dzieci zostawił piętno na całym życiu, (jeśli ludzkie uczynki, można zwać losem)… Bo to właśnie nasze, ludzkie postawy mają wpływ na odbiór świata.Na ich światy miały! Byli swoim dopełnieniem i przekleństwem. Miłość i nienawiść,te dwa uczucia targają bohaterami, a odrzucenie,obojętność ludzka, echem się na tym odbija.Nie opisuje tu treści książki, ale zachęcam do przeczytania historii dwójki małych dzieciaków, Liljany i Aleksa. Ich wzrastania, siły więzów przyjaźni na zawsze i miłości do siebie. Miłości, która jest silniejsza niż wszystko.Wiara, Nadzieja i Miłość-trzy cnoty które się tam przewijają. I mam nadzieję,że po przeczytaniu tych historii, już nikt nie będzie obojętny, na krzywdę dzieci.Już nikt nie będzie obojętny na krzyk i płacz za ścianą.Nikt nie będzie "obojętny" na swoje życie.Jak po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój, tak my nie powinniśmy tracić siebie i nadziei, że warto być dal siebie i dla innych.
Drogi czytelniku/czko, jeśli  podczas czytania tej książki, popłyną łzy, wiem ,że jest Nadzieja.
To prawda, ta książka jest "inna" od poprzednich. Ta książka, nie jest lekka w odbiorze, nie cieszy i bawi, jak poprzednie, ale wyzwala w nas większe pokłady emocji, kieruje nas do głębokich przemyśleń, a przede wszystkim wzbudza empatię,
bo, empatia –to uczucie, które rozbudzi się w każdym, kto dotknie historii, słowami zapisanej w nowej powieści Katarzyny Michalak „Nadzieja”. I tak właśnie kończy się się ta powieść...
NADZIEJĄ.
Czekamy na każde słowo (ja na pewno ) z utęsknieniem  z NADZIEJĄ ,że będziesz pisała do końca świata i jeszcze jeden dzień.
Wierna czytelniczka. Ewa Maćkowiak.





A tu wstawiam zdjęcia, które zrobiłam ...po pytaniu, jakie padło na FB Oś Czasu-Katarzyna Michalak"Nadzieja"... "Gdyby miał powstać film "Nadzieja", kogo byście widziały w roli Liliany? Mamy już pewną sugestię, dotyczącą Aleksieja, co powiecie na Aleksandra Domogarowa? 
Oczywiście w nieco innej stylizacji...


Według mnie, idealnie pasuje do roli. Joanna Pietrzak Orleańska.
... tak mnie poniosła,propozycja Lilianny do roli ...gdyby miał powstać film,że zrobiłam prezentację...oto pierwsza.

Oto druga.

3 x P, czyli przepiękne,październikowe,popołudnie.

Spędziłam przepiękne,ciepłe, październikowe popołudnie.W przepysznym towarzystwie.
Jako wierna czytelniczka książek Katarzyny Michalak, nie mogłam przecież przegapić takiej okazji, jak spotkanie z samą autorką,, które odbyło się w empiku w Manufakturze- o nie.
KATARZYNA MICHALAK
Wspaniała autorka bestsellerowych powieści, serdeczna, ciepła osoba od której emanuje bardzo pozytywna energia.Dziękuję Kasiu za te miłe chwile.[no bo,że za Ciebie dziękuję, to już wiesz:D ]
Kiedy przeczytałam  pierwszą książkę Kasi,najzwyczajniej dałam się zaczarować i przepadłam.

Niestety, muszę ostrzec,że książki Kasi są wciągające.
Zaczęłam tym swoim zachwytem "zarażać". I właśnie dziś z jedną zarażoną,pozytywnie zakręconą na to spotkanie przybyłam. 



Po spotkaniu autorka, podpisywała czytelniczkom,czyli fankom :) książki.
Ponieważ wszystkie książki są mi bliskie, a którąś musiałam wybrać, zabrałam ze sobą "Sekretnik".
Ten, który podpowiada - jak drimować, 
czyli jak marzyć skutecznie,czyli jak marzenia wprowadzać w życie.


A po części oficjalnej,spotkanie z wielbicielkami i blogerkami :)


Ilonka,fanka Katarzynkowego pisania.Zarażona,pozytywnie zakręcona.
Dziękuję Ilonko:)


Każdy,kto czyta książki i ma swojego ulubionego autora, chyba się domyśla,jakie to cudne uczucie być tak blisko.


Kasiuniu, dziękuję.Po prostu.













"Czarodzieje moga wszystko".

"Czarodzieje mogą wszystko".

Polecam przeczytanie tej tej książki .

"Czarodzieje mogą wszystko" Dariusza Chwiejczuka.

To książka o tym, jak
Stać się MAGIEM /CZARODZIEJEM swojego życia.

I niech was nie zwiedzie forma przekazu,dla młodszych odbiorców. Obrazki, prosty,przystępny język.Ta książka, to bardzo przemyślany przekaz również dla nas, dorosłych.Uczy wartości,które są ważne w życiu.To książka, dla każdego, kto zechciałby choć odrobiny refleksji nad swoim życiem.Kto stoi na rozdrożu i nie wie co dalej.Kto poszukuje wskazówek,jaką drogę wybrać i jak osiągnąć cel.To książka o wrażliwości, przyjaźni,priorytetach,miłości.
(Książa jest dostępna na stronie autora.
do ściągnięcia za darmo z internetu).

5 listopad,właśnie przed chwilką dostałam maila z odpowiedzią na mój udział w konkursie.Pierwsza zasada różdżki zadziałała. No jakże się raduję :D
    GRATULUJE:)
Wygrała Pani książkę z dedykacją Pana Darka.
I oto ona, zdjęcia swojego z bananem na twarzy nie wstawię ;)

i oto dowód,że czarodzieje,mogą wszystko.
   







  1    Reguła I, czyli  Różdżka.

Aby zostać czarodziejem, najpierw należy się nim poczuć.
Jest takie piękne powiedzenie:
„Kto wygląda na króla – jest królem”.
Wiedza o czarach zamyka się w mądrości:
„Kto czuje się czarodziejem – jest czarodziejem”.
By posiadać czarodziejska moc,
wystarczy po nią sięgnąć, tak jak po liść w parku.
Mimo pozornej łatwości
dla wielu okaże się to niemożliwe,
trzeba bowiem odnaleźć w swoim sercu wiele wiary.
Jednak od chwili kiedy ci się to uda,
los w niezwykły sposób zacznie ci sprzyjać.
Dalej rozpościera się wspaniała kraina czynienia czarów.
Aby zapamiętać tą  Regułę wiedz,
że różdżka jest nieodłącznym atrybutem czarodzieja
i ma kształt jedynki.
Czego dowiedzieliśmy się we wrześniu...?
1.  Zmiana szkoły, która początkowo była dla Su trudnym
przeżyciem, przynosi jej nowych przyjaciół i odkrywa
przed nią nowy Świat. Nie bójmy się  zmian, one są częścią
naszego życia, a jeżeli  właściwie nimi pokierujemy, będą
źródłem wielu szczęśliwych chwil.
2. Jeśli potrzebujesz przyjaciół, zrób wszystko, by ich
pozyskać. Pojawią się szybciej, niż  przypuszczasz.
3. Uważnie czytaj ze słów. Niosą nie tylko treść, ale również
emocje. Śmiało wyrażaj swoje pozytywne uczucia.
4.  Zauważaj i czytaj znaki. Przypadki nie istnieją, trzeba
je tylko zrozumieć.
5.  Czary nie służą do wyczarowywania przedmiotów, lecz
są sposobem na szczęśliwsze życie.
6.  Czary mogą dotyczyć również spraw zupełnie zwyczajnych
i codziennych.
7.  Reguła Różdżki mówi o tym, że aby zostać czarodziejem,
należy bardzo chcieć i uwierzyć,  że się  nim jest. Najlepiej
wyobrażać sobie, że dokonujesz cudów.
2   Reguła  II, czyli  Zwierciadło.
Poznaj dwoistość swojej osoby,
która tworzą ciało i myśli.
Rzecz w tym, że myśli również maja wymiar rzeczywisty
i chociaż nie sposób ich dotknąć,
to one są najważniejsze.
Maja bowiem władzę nad ciałem i to one sprawiają,
że jesteśmy zakochani, szczęśliwi, smutni czy źli.
Naucz się zauważać nastroje i uczucia
ukryte w oczach tych, z którymi rozmawiasz.
Wycisz zmysły pochłonięte codziennością tak,
by przypominały idealnie gładką taflę jeziora o świcie.
Teraz z łatwością odczytasz każdą przesłaną myśl,
która jak kropla dotykająca powierzchni wody
tworzy pierścienie widziane na całym jeziorze.
Najlepszy sposób na zapamiętanie tej Reguły :
stojąc przed lustrem, dostrzeż w swoim odbiciu
drugą, duchową stronę samego siebie.
Czego dowiedzieliśmy się w październiku...?
1. Osobę tworzą ciało i myśli, jednak to myśli są najważniejsze
i u czarodzieja zawsze panują nad ciałem.
2.  Każde marzenie zaczyna się w myślach. Jeśli coś postanowisz,
zabierz się za to natychmiast. Jednocześnie naucz się
cierpliwie czekać na rezultaty.
3.  Uczenie się czarów trwa całe życie, ale pierwsze efekty
zobaczysz bardzo szybko.
4.  Nie rezygnuj z marzeń, nawet jeśli coś wydaje się niemożliwe.
Jednak zanim zaczniesz nad czymś pracować, zastanów
się, czy na pewno jest ci to potrzebne.
5.  Jeśli ktoś często uśmiecha się do ciebie, to nie może cię nie lubić.
6.  Reguła Zwierciadła uświadamia nam, jak ważne są myśli.
Uśmiech, miłość i przyjaźń mieszkają właśnie w Świecie
myśli i  są znacznie ważniejsze niż twój ulubiony przedmiot.

3  Reguła III,  czyli Klepsydra .
Czas jest jednym z najcenniejszych skarbów.
Zrozum go, by nauczyć się nad nim panować.
Ciesz się każdą chwilą zadumy, miłości i śmiechu,
jednak nie pozwól mu uciekać w bezczynność i nudę.
Każdy człowiek ma swój osobisty zegar,
który codziennie może wystartować od początku,
sięgając po nowe szanse.
W dowolnej chwili możesz coś postanowić,
coś zacząć lub coś zmienić,
bez względu na to, co było wcześniej i kim byłeś.
Władzę nad czasem dają właśnie postanowienia,
w tym tkwi niezwykły przywilej czarodziejów.
Myśląc o tej Regule pamiętaj, że klepsydra
to najstarszy i najdoskonalszy sposób
zobrazowania czasu, ma kształt trójkątów.
Czego dowiedzieliśmy się w listopadzie...?
1.  Każdy człowiek ma swój własny zegar, który niczym klepsydrę
 można startować od nowa. Postanowienia są sposobem
na uzyskanie panowania nad czasem. Jeśli ich nie podejmujesz,
pozwalasz innym decydować o swoim losie, a tym
samym niczym plankton unosisz się na falach życia.
2.  Jeśli masz do przejścia bardzo daleką drogę, najlepsze,
co możesz zrobić, to iść prosto do celu i nie zajmować się
tysiącem spraw po drodze.
3.  Gry komputerowe i telewizja odbierają ci władzę nad czasem.
4.  Była też krótka lekcja prowadzenia konwersacji, słuchanie
tylko pozornie jest łatwe.
5.  Jeśli nie zapytasz, to nawet nie dowiesz się, że ci odmówili.
6.  Nie należy bać się zmian, warto je polubić, ponieważ to jest
jedyna droga sięgania po nowe szanse.
7.  Reguła Klepsydry przypomina, że twoja przyszłość zależy
od ciebie. Podejmując postanowienie zmieniasz swoje życie,
zaczynasz coś nowego. To trochę tak, jakbyś ponownie się
narodził.
4  Reguła IV, czyli Komnata Zadumy.
Zmierz się z samym sobą
w zaczarowanej komnacie zadumy.
Jako czarodziej musisz usłyszeć echo własnej duszy,
czyli zrozumieć swoje marzenia i pragnienia.
Odpowiedz sobie na pytania:
Co chcę osiągnąć  w swoim życiu?
Czy chciałbym coś w nim zmienić?
Co czyni mnie szczęśliwym?
Wbrew pozorom jest to bardzo trudne zadanie.
Jeśli spiszesz odpowiedzi na kartce,
będziesz mógł do nich wrócić cieszyć się
tym, co osiągnąłeś, i jak się zmieniasz.
Sposób na zapamiętanie tej Reguły :
komnata zadumy (ma cztery kąty)
istnieje tylko w twoich myślach,
to najlepsze miejsce, żeby odkrywać swoje marzenia.
Czego dowiedzieliśmy się w grudniu...?
1.   Odpowiedz sobie na pytania, dokąd zmierzasz w życiu,
co niematerialnego chciałbyś osiągnąć. Koniecznie spisz
odpowiedzi na kartce.
2.  Tajemnic´ czarów wolno ujawniać tylko dobrym ludziom.
3.  Czasami uczymy się tematów, których nie lubimy, ale to
daje nam mądrość i moc.
4.  Talent do przedmiotu jest w ogromnej części zasługą
poświęconego mu czasu. Drugim składnikiem „talentu” jest
skupienie i zaangażowanie.
5.  Reguła Komnaty mówi o tym, że musisz zrozumieć, co byś
chciał robić w życiu, co czyni cię szczęśliwym. Tylko
wtedy będziesz świadomie kierować swoim życiem, bo jak
możesz dojść do celu, skoro nie wiesz, dokąd idziesz...
5  Reguła V, czyli Dłoń.
Naucz się działać.
Poznać działanie to pierwszy krok do panowania nad rzeczywistością.
Umiejętność przemiany myśli w czyny
jest najwspanialszym darem czarodzieja.
Systematyczne realizowanie drobnych postanowień
to najszybszy sposób opanowania tej niezwykłej umiejętności.
Skup się na obszarach szczególnie ci bliskich,
co sprawi, że odnajdziesz w działaniu wiele radości.
Zamknij oczy i pozwól marzeniom,
aby zaniosły Cię tam, gdzie jesteś szczęśliwy,
a następnie śmiało zrób pierwszy krok z miejsca,
w którym jesteś, do miejsca z twoich marzeń.
I nie bój się pobłądzić. Wkrótce zauważysz,
jak sprawy, jakby same, ułożą sie po twojej myśli.
By zapamiętać tą regułę wystarczy popatrzeć na swoją dłoń,
która symbolizuje działanie i ma pięć palców.
Czego dowiedzieliśmy się w styczniu...?
1.   Działanie to pierwszy krok do panowania nad swoim
życiem.
2.  Ćwiczenie działania nie musi oznaczać żmudnej pracy.
Najważniejsze to bardzo chcieć, a główną przeszkodą jest
niepewność.
3. Często nie rozumiemy, w jaki sposób osiągnęliśmy to,
co chcieliśmy wyczarować. Nie warto tego dociekać.
W swoich marzeniach nie koncentruj się na „jak”, lecz
na „czego dokładnie pragnę”.
4.  Reguła Dłoni uczy, jak zmieniać myśli w rzeczywistość.
Zacznij ćwiczyć na najdrobniejszych nawet sprawach.
Wymyśl sobie coś prostego i natychmiast to zrealizuj. Zadzwoń
do przyjaciela, posprzątaj w szafie albo zaproś kogoś
na spacer. Z czasem podejmuj działania wymagające większego
wysiłku i systematyczności, jak przeczytanie książki.
Gdy zaczniesz działać, nagle wiele spraw potoczy się po
twojej myśli.
6  Reguła VI, czyli Jeż.
Ciesz się życiem i śmiej się przy każdej okazji.
Doceniaj nawet drobnostki, które przynoszą radość.
Śmiech, przyjaźń i szczęście są dobrem nieograniczonym,
czerp więc z nich do woli i ciesz się, gdy robią to inni.
Spraw, by otaczali cię przyjaźni ludzie:
jeśli poznasz kogoś miłego, bez wahania powiedz mu
kilka ciepłych słów. Pamiętaj, że takie chwile
nie trafiają się często, jeśli więc je przegapisz,
bezpowrotnie stracisz coś wspaniałego.
Jeż ujawnił nam zdumiewający sekret:
uśmiech jest najpotężniejszą bronią czarodzieja.
Myśląc o tej Regule wyobraź sobie uśmiechniętego jeżyka
zwiniętego w kłębek na kształt szóstki
i pamiętaj, że jest on symbolem szczęścia.
Czego dowiedzieliśmy się w lutym...?
1.  Szczery uśmiech ma zadziwiającą siłę rozwiązywania
wielu problemów. Spróbuj, a zobaczysz jak inni będą
poszukiwali twojego towarzystwa.
2.  Po stokroć chętniej przebywamy z ludźmi miłymi i pogodnymi,
ale nie dla wszystkich jest to oczywiste.
3.  Spraw, by otaczali cię mili ludzie.
4.  Istnieje drugi stopień wtajemniczenia potęgi uśmiechu, który
daje niezwykłą moc. Osiągasz go gdy cieszysz się szczęściem
i radością innych.
5.  Reguła Jeżyka: uśmiech jest najpotężniejszą bronią czarodzieja,
władaj nim jak różdżką. Śmiej się i uśmiechaj przy
każdej okazji, rozmawiając z innymi, gdy spotka cię lub
przypomnisz sobie coś miłego, a nawet bez okazji, po prostu
uśmiechaj się do siebie.
7   Reguła VII, czyli  Tydzień.
Codzienna systematyczność
jest dla czarodzieja jak wiatr dla żaglowca.
Jest to wielkie wyzwanie,
z którym koniecznie należy sobie poradzić.
W pokonaniu własnych przyzwyczajeń i lenistwa,
pomogą ci twoje marzenia,
które niczym cudowny eliksir sprawia,
że trud codziennej pracy stanie się przyjemnością.
Spróbuj odnaleźć radość
w spełnianiu każdego podjętego zadania.
Jedyna droga do pamiętania tej Reguły
wiedzie przez codzienność,
a więc bezwarunkowo działaj przez siedem dni w tygodniu.
Czego dowiedzieliśmy się w marcu...
1.  „Wytrwałość” jest od wieków przedmiotem rozważań
czarodziejów. To ona jest podstawą skuteczności, czasami
nazywana jest również Eliksirem Spełnienia.
2.  Sny potrafią odpowiedzieć na różne pytania. Ucząc sie ich
interpretacji, nie martw się zbytnio o jej poprawność.
3.  Praca nad czymś, co lubimy, jest źródłem nie tylko
spełnienia, ale również szczęścia.
4.  Reguła Tygodnia mówi o wytrwałości i codziennym działaniu.
Jeśli ci na czymś zależy, każdego dnia zrób coś, co
przybliży cie do celu. Popatrz, co osiągnąłeś po tygodniu
albo po miesiącu, efekty będą rewelacyjne.
 8    Reguła VIII, czyli Sowa.
Odkrywaj to, co pozornie wydaje się niemożliwe.
Dokładnie w tym miejscu przebiega
subtelna granica czarodziejskości.
Zacznij od prostego przekazywania myśli, ćwicz intuicję.
Z czasem odważnie sięgaj dalej, by poznać granice
swoich możliwości widzenia niewidzialnego.
Jako czarodziej w pewien magiczny sposób
wpływasz na otoczenie i co najważniejsze na to,
co spotka ci´ w przyszłości.
Pamiętaj, że ta Reguła przypomina nauk´ latania,
a nikt nie uczy latania lepiej ni˝ sowa,
która ma kształt ósemki.
Czego dowiedzieliśmy się w kwietniu...?
1.  Warto stworzyć swój osobisty zestaw czarodziejskich słów
o specjalnym znaczeniu. Szczególne emocje, które im
nadasz, będą działać niczym zaklęcia, wyczarowując
miły nastrój również dla tych, którym ujawnisz ich tajemnicze
znaczenie.
2.  Ćwicz przekazywanie myśli i intuicję, choć pozornie
wydaje się to niemożliwe. To pomoże ci wpływać na
otoczenie, ale również na swoją przyszłość.
3.  Gdy stajesz przed sytuacją, z którą nie miałeś wcześniej do
czynienia, warto z odwagą stawić jej czoła. Przecież
zawsze można pomóc sobie czarami.
4.  Czarodziejskie pomaganie w leczeniu jest możliwe i jest
opisane w metodzie Silvy.
5.  Reguła Sowy uczy, by nie ograniczać swoich marzeń,
nawet jeśli wydają się być poza twoim zasięgiem. Czarując
nie planuj „w jaki sposób to zrealizuj´”. Zamiast tego,
skoncentruj się na celu, zdaj się na intuicję i bądź cierpliwy.
 9   Reguła IX, czyli Wąż.
Wąż oznacza walkę dobra ze złem.
Jako czarodziej musisz zrozumiec,
że ta walka toczy się w twoim umyśle.
Naucz się panować nad negatywnymi emocjami.
Odepchnij agresję, złość i nienawiść,
ponieważ nigdy nie przyniosły ci nic dobrego.
Nie daj im odbierać pięknych chwil swojego życia.
Pozwól, by w twoim umyśle wygrały spokój,
życzliwość i tolerancja.
Aby łatwo zapamiętać tę Regułę popatrz,
jak zwinięty waż przypomina dziewiątkę.
Czego dowiedzieliśmy się w maju...?
1.  Ocena tego samego zdarzenia przez różne osoby może być
zupełnie inna, dlatego nauczmy się rozumieć i szanować
odmienne opinie.
2.  Panuj nad złością i negatywnymi myślami, które nie
przyniosą ci nic dobrego, a ponadto są zaraźliwe. Zamiast
tego będę życzliwy i tolerancyjny. Uśmiech potrafi
pokonać złość.
3.  Aby ktoś cię obraził lub zdenerwował, sam musisz mu na to
pozwolić.
4.  Czarodzieje są skromni, nawet jeśli odniosą sukces.
5.  Reguła Węża mówi, że aby być dobrym człowiekiem,
musisz dokonywać wyborów. Złe myśli trzeba odganiać jak
muchy i panować nad agresywnymi zachowaniami. Ludzie,
którzy z błahego powodu złoszczą się na innych, największą
krzywdę wyrządzają sobie.
 10   Reguła X, czyli Jin i Jang.
Poznałeś  tajemnicę cudownej mocy tworzenia,
która bierze swój początek w myślach.
Jesteś już gotów, by twoje myśli
zaczęły przeplatać się z rzeczywistością jak jin i jang.
Pamiętaj, że jesteś czarodziejem
i nie ma dla ciebie rzeczy niemożliwych.
Jeśli czegoś pragniesz,
musisz poświęcić się temu bez reszty,
włożyć w to całe swoje serce, emocje i działanie.
Jednak im trudniejszy cel sobie postawisz,
tym dalej się od niego znajdujesz i tym więcej wysiłku
będziesz musiał włożyć w jego osiągnięcie.
Poczuj wielka siłę, która w tobie zamieszkała,
i nie dziw się, kiedy twoje marzenia zaczną się spełniać...
Sposób na zapamiętanie tej Reguły:
nigdy nie znaleziono jakichkolwiek zapisów w tej sprawie.
Czego dowiedzieliśmy się w czerwcu...?
1.  Mamy wielki wpływ na to, co wydarzy się w naszym
życiu i jak nim pokierujemy.
2.  Rok to bardzo długo, jeśli mówimy o przyszłości. Jeśli
jednak przez rok udało nam się wytrwać w postanowieniu,
to mija on jak jedna chwila i nawet nauczenie się obcego
języka wydaje się wtedy łatwe.
3.  Podejmując działania, bierzmy za nie odpowiedzialność.
4.  Nigdy nie wolno kłamać, triumfować kosztem innych, trzeba
pozostać wiernym swoim zasadom. Najważniejsze to być
dobrym człowiekiem.
5.  Pozostawiajmy po sobie dobre wspomnienia.
6.  Reguła Jin i Jang mówi o tym, że twoje marzenie staje się
Rzeczywistością, już w chwili gdy zaczynasz o nim myśleć.
Od tego momentu jego realizacja jest tylko w twoich rękach.
Poczuj w sobie moc, a marzenia spełnią się same, czasami
w bardzo zaskakujący sposób.